Chociaż w okresie majówkowym hotele i pensjonaty były jeszcze zamknięte, długi weekend stanowił kuszącą okazję, by wybrać na wycieczkę za miasto w poszukiwaniu pejzaży innych niż te za oknem czy widziane z perspektywy własnego ogródka. Czy rzeczywiście Polacy ruszyli w drogę? Dane T-Mobile wskazują, że tegoroczną majówkę spędziliśmy głównie w domowym zaciszu.

Po rodzącym wiele pytań co do mobilności społeczeństwa okresie wielkanocnym, na początku maja przyszedł czas na kolejny test. Tym trudniejszy, że majówkowemu zwiedzaniu i wędrówkom towarzyszy aura rozkwitającej wiosny, z której wiele osób z pewnością chętnie by skorzystało. Jeszcze w zeszłym roku na wyjazd podczas długiego weekendu majowego – jak podaje portal Nocowanie.pl – zdecydowała się ponad 1/3 Polaków. Jak się jednak okazuje, tegoroczną roku majówkę większość z nas postanowiła spędzić w domu.

Jak wiele osób postanowiło zmienić otoczenie? Odpowiedzi na to pytanie można szukać w danych T-Mobile, porównujących przeciętne natężenie ruchu w poszczególnych dniach kwietnia i maja na podstawie średniej liczby logowań smartfonów do stacji bazowych. Jak wskazują statystyki, zwyżkę mobilności odnotowano jedynie w przedmajówkowy czwartek, 30 kwietnia. W porównaniu jednak do piątku 24 kwietnia nie był to wyraźny wzrost – tydzień przed startem majówki urządzenia klientów T-Mobile logowały się w ciągu dnia średnio do 6,7 stacji bazowych, podczas gdy 30 kwietnia było to średnio 7,3 stacji. Spadek mobilności jest szczególnie zauważalny, jeśli zestawimy dane majówkowe ze średnią liczbą logowań w okresie sprzed epidemii. W skali całego kraju między 29 lutym a 11 marca urządzania klientów T-Mobile łączyły się ze stacjami bazowymi średnio ponad 10 razy dziennie. Z kolei już kolejnego dnia – w piątek 1 maja – natężenie ruchu spadło w stosunku do poprzedniej doby do poziomu 5,2 stacji, by nieco wzrosnąć pod koniec weekendu. Szczegółowe dane obrazuje poniższa wizualizacja:

Mobilność Polaków w okresie 20.04-3.05.2020

Co ciekawe, jeśli porównamy średnią z całego weekendu majowego (1-3.05) z weekendem poprzedzającym (24-26.04), okazuje się, że podczas majówki ogólna mobilność była niższa niż tydzień wcześniej (średnia z trzech dni 5,5 vs 5,7 stacji).

Fakt, że tegoroczną majówkę Polacy spędzili wyjątkowo „statycznie” potwierdzają również dane dotyczące ruchu pomiędzy województwami. We wszystkich 16 województwach odsetek osób, które 30 kwietnia pozostały w obrębie tego samego regionu, wyraźnie przekroczył 90%. Największymi „domatorami” okazali się mieszańcy woj. pomorskiego (95,75%), zachodniopomorskiego (95,43%) i śląskiego (95,29%). Z kolei największą – choć i tak poniżej 10% – mobilnością w tym dniu wykazali się mieszkańcy woj. świętokrzyskiego, opolskiego i lubuskiego. W tych regionach podróż między województwami odbyło odpowiednio 9,56%, 9,18% oraz 8,68% mieszkańców.

Mobilność Polaków pomiędzy województwami w dniu 30.04.2020.

Majowe statystyki pokazują, że Polacy nie weszli jeszcze w standardowy tryb wycieczkowy w okresie wiosennym. Wielkimi krokami zbliża się jednak tradycyjny okres urlopowy, a wraz z nim kolejne decyzje związane z podróżami w okresie trwającej epidemii.

Najnowsze wpisy

Czy tak będą wyglądać wakacje 2020 w Polsce?

Czy tak będą wyglądać wakacje 2020 w Polsce?

Pandemia COVID-19 dotknęła wiele branż, a jej prawdziwe skutki ekonomiczne odczujemy zapewne dopiero za kilka miesięcy. Spośród wielu sektorów gospodarki jest jednak jeden, w którym zmiany widoczne są od samego początku pojawienia się wirusa.

Od pacjenta zero do odmrażania gospodarki, czyli jak zmieniała się mobilność Polaków w dobie pandemii

Od pacjenta zero do odmrażania gospodarki, czyli jak zmieniała się mobilność Polaków w dobie pandemii

W tym roku znacznie dłużej przyszło nam czekać na wiosnę, spacery w lesie i rozmowy z przyjaciółmi w kawiarnianym ogródku. Ostatnie miesiące nauczyły nas za to cierpliwości, opanowania i radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych.

Gdzie Polacy spędzili Wielkanoc? W swoich domach

Gdzie Polacy spędzili Wielkanoc? W swoich domach

Jeszcze na miesiąc przed Wielkanocą, w związku z epidemią koronawirusa, w Polsce wprowadzono pierwsze ograniczenia.